Bielizna damska

Zima to czas, kiedy uwielbiamy się wygrzewać przy kominku, smakować grzanego wina w kręgu rodziny i przyjaciół, ubierać w mięsiste swetry i zapewniać sobie jak największy komfort rekompensując tym samym niskie, nieprzyjazne temperatury za oknem. Pamiętajmy jednak o tym, że przegrzewanie organizmu jest szkodliwe dla naszego zdrowia. Zwłaszcza nocą, w pomieszczeniu, w którym śpisz temperatura nie powinna przekraczać 20 stopni. Ta zasada dotyczy także zimowych miesięcy. Zamiast nagrzewać sypialnię, co niestety wysusza powietrze i skórę, zadbaj o to, by bielizna damska, którą zakładasz była ciepła i komfortowa. Zdrowa bielizna damska nie powinna być zbytnio dopasowana ani uciskać skóry. Przylegając do ciała, nie będzie nas dobrze ogrzewać. Luźniejsza piżamka z długimi rękawami jest lepszym rozwiązaniem niż gorący kaloryfer. Bielizna damska musi być oczywiście dostosowana do pory roku, dlatego najlepiej, gdybyśmy na chłodne miesiące zakupili bieliznę uszytą z grubszej bawełny. Taka bielizna damska zapewni nam komfort snu, co na co dzień poskutkuje przypływem energii, dobrego nastroju i samopoczucia, co zimą, w przygnębiające, pochmurne dni jest szczególnie ważne.
Polski rynek bielizny nie rozpieszcza konsumenta, zwłaszcza, gdy w grę wchodzi bielizna damska, wybór wbrew pozorom nie jest wielki. W sklepach mamy produkty wielu polskich i zagranicznych producentów, jednak znaleźć coś naprawdę dobrej jakości, w ciekawym wzorze i za rozsądną cenę graniczy z cudem. Do wyboru mamy albo nieciekawe bawełniane piżamy o workowatych fasonach, albo też przykuse, pseudoseksowne piżamki, gdzie majtki ograniczają się do cienkiego paska materiału, a koszulki są często źle skrojone i wpijają się w ciało. Bielizna damska ma nam przecież zapewnić wypoczynek dla skóry i całego organzmu, a trudno spodziewać się tego po sztucznych, poliestrowych piżamkach. Raz na jakiś czas zdarza się jednak, że na naszej zakupowej drodze pojawia się bielizna damska godna uwagi. Kupujemy i… po dwóch praniach nadaje się na śmietnik – porozciągana zupełnie traci fason, a kolory szybko bledną. Większe szanse na zakup czegoś wartościowego mamy udając się do markowego butiku i kupując piżamkę z metką za niebagatelną sumę, nie na kieszeń przeciętnego Polaka. Ale i tu nie ma gwarancji. Nawet markowa bielizna damska jest przecież azjatyckiego pochodzenia, a to niestety cały czas oznacza tylko jedno – marną jakość.
Pokaż mi w czym sypiasz, a powiem ci kim jesteś. Większość pań, ku rozczarowaniu drugiej połówki, nie sypia nago. Do spania zakładamy na siebie coś miękkiego – wygodna i ciepła bielizna damska to także gwarancja tego, że nie zmarzniemy w nocy. Nie da nam tego atłasowa mała piżamka, która raczej ziębi niż grzeje. Tego typu koronkowe fatałaszki zakładamy od czasu do czasu, ale raczej nie do spania. Bielizna damska do spania to raczej duży t-shirt albo bawełniane spodenki. Wiele pań wybiera taki właśnie strój, ale równie ważne są „dodatki”. Niektóre pytane panie deklarują, że nie potrafią zasnąć bez opaski na oczy, chroniącej wzrok przed światłem wpadającym rano przez okno, lub w nocy światłem z ulicy. Zaskakujące jest tym czasem to, że – jak wynika z przeprowadzonych badań – to panowie najczęściej preferują sypianie nago. Bielizna damska to nie dla nich, ewentualnie w grę wchodzą jeszcze bokserki. I nic dziwnego – większość ankietowanych pań twierdziła bowiem, że panowie sypiający w tradycyjnych piżamach są… niemęscy. Pozostaje jeszcze kwestia higieny. Wielu respondentów twierdzi, że bielizna damska jest higieniczna w przeciwieństwie do nagości i łatwiej zmieniać ją codziennie niż pościel. Trudno się z tym nie zgodzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s